Na naszym forum nie można się nudzić

Nie jesteś zalogowany na forum.

hekhata
Użytkownik
Data rejestracji: 2016-01-28
Liczba postów: 6

Odp: Alkohol moją zmorą..

Witam. Pewnie tematyka nie powala, ale problem pozostaje wciąż. Problem alkoholu dotyczy mojego męża. Nie umiem z nim już normalnie funkcjonować. Nic nie mogę zaplanować. Niż z nim, wiecznie sama, cierpię. Krzyki, płacz nie pomagają. Nie ma zmian nie ma popraw. Szukam pomocy w tym, aby poradzić sobie z nałogiem faceta, którego kocham i nie umiem go zostawić. Co mogę jeszcze zrobić.

Offline

Ace_Ventura
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
Data rejestracji: 2014-04-16
Liczba postów: 26

Odp: Alkohol moją zmorą..

Witaj. Wydaje mi się, że trochę źle podchodzisz do tego problemu. Przede wszystkim nie krzykiem i nie płaczem a łagodną, szczerą rozmową! Tak powinnaś zacząć to wszystko rozgrywać. Łagodne wałkowanie tematu a później konkrety taka moja rada. Pozdrawiam i życzę pozdrowienia

Offline

katarumba
Użytkownik
Data rejestracji: 2016-01-28
Liczba postów: 9

Odp: Alkohol moją zmorą..

Witaj. Doskonale cie rozumiem sama jestem żoną alkoholika po odwyku. Nie wrócił do nałogu, ale życie się diametralnie zmieniło. Trzeba uważać. Jest to też odwyk dla mnie, bo na imprezach solidarnie ja też nie piję. Aby być stale z nim. Wzajemnie wsparcie jest chyba najlepszą drogą do sukcesu wolnego życia. Życzę ci tej wytrwałości, bo nie raz będzie ci tego brakowało.

Offline

kawa_Mocca
Użytkownik
Lokalizacja: Antoniewo
Data rejestracji: 2014-04-16
Liczba postów: 13

Odp: Alkohol moją zmorą..

Witam. Ja też miałam podobną sytuację. Chłopak miał problem z uzależnieniem od narkotyków. Nie zostawiłam. Kochałam dalej i walczyłam o niego jak tylko mogłam. Wtedy pomógł ośrodek odwykowy Kraków do tego miasta przyjeżdżaliśmy na regularne spotkania, później zdecydował się na odwyk zamknięty. Dziś jest moim mężem i pomaga mi wychowywać naszego syna. Nie żałuję tego trudnego czasu, który naprawdę zmienił nasze charaktery. Trzeba coś dać od siebie nie oczekując nic w zamian.

Offline

Dyrygentka
Użytkownik
Data rejestracji: 2016-05-17
Liczba postów: 20

Odp: Alkohol moją zmorą..

pięknie powiedziane, trzeba dać coś od siebie. Ja dodam tylko tyle, że dobry ośrodek to Powrót z u. Mają super ludzi do pomocy.

Offline

Ziemowit34
Użytkownik
Lokalizacja: Bydgoszcz
Data rejestracji: 2014-04-16
Liczba postów: 19

Odp: Alkohol moją zmorą..

Potwierdzam, ośrodek naprawdę dobry. Zmieniłem swoje życie przez nich, na lepsze. Powodzenia.

Offline

Forum oparte na FluxBB